To, co ostatnio wyprawia blogspot, to jakieś żarty, przez ostatnie dwa dni nie mogłam prawie wcale wejść na bloga, to stąd te zaległości. Dziś w końcu przychodzę do Was z sesją konkursową, ze zwyciężczynią, Olą. Jako, że mieszkamy trochę od siebie, postanowiłyśmy spotkać się w Poniecu i tam wspólnie coś zdziałać. Atmosfera była świetna, dodatkowo Ola też zajmuje się fotografią, więc umiałyśmy się dogadać. :) Zapraszam do obejrzenia kilku ujęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz